Ja mam dodatkowy powód, by jeansu nienawidzić - w gimnazjum (kiedy to było...) musieliśmy OBOWIĄZKOWO nosić spodnie i kurtkę z tego materiału jako mundurek. Brrr każdy dzień w tym samym stroju doprowadzał mnie do rozpaczy, więc nic dziwnego, ze na następne kilka lat pożegnałam się z jeansem.
Ale nie na zawsze :). Oto skromna interpretacja jeansowego trendu:
spodenki - SH (2 zł) +DIY
kamizelka - SH 3 zł
pasek i buty już były
I jeszcze coś o fryzurze. Jak widać są to warkoczyki (niezbyt staranne, w ogóle cała "sesja" była robiona w pośpiechu).
Warkocze są bardzo wygodną (i modną) opcją na lato, zwłaszcza dla posiadaczek długich włosów. Nawet najzwyklejszy warkocz wygląda dobrze pod warunkiem, że pasuje do wyglądu danej osoby. Warkocze mogą być: długie i krótkie, z przodu i z boku, wyglądające jak korona (i tu) albo wianek, mogą to być kłosy lub dobierane
Jeszcze kilka inspiracji: tu, tu, tu i tu.
Jak widać warkocz jest fryzurą bardzo elastyczną, pasuje właściwie na każdą okazję, wszystko zależy od jego wykonania. Najważniejsze to umieć pleść warkocz na 3 sposoby (zwykły, dobierany i kłos) i puścić wodze fantazji :). Dodatkowa zaleta - po rozpuszczeniu warkocza włosy układają się w delikatne fale idealne na letnią imprezę ;).
I jeszcze filmiki instruktażowe - kłos i dobierany.
pa! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz